Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Pasz - EFSA jednoznacznie orzekł, że miód zawierający zanieczyszczenia z pyłku pochodzącego z kukurydzy GMO MON 810 nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia ludzi oraz środowiska naturalnego – informuje FAMMU/FAPA.
Kryzys gospodarczy nie dotknął ukraińskich pszczelarzy. W latach 2008-2010 odnotowywano wzrost produkcji miodu z 68 do 120 tys. ton. Co roku na Ukrainie konsumpcja miodu zwiększa się o 10-15 proc. (roczna konsumpcja miodu per kapita wynosi 1,1-1,3 kg). Roczne spożycie miodu w kraju wynosi ponad 110 tys. ton (6 mln USD).
W dniu 16 czerwca 2011 roku miód drahimski został zarejestrowany przez Komisję Europejską jako chronione oznaczenie geograficzne. Jest to już dwudziesty ósmy polski produkt włączony do unijnego systemu chronionych nazw pochodzenia, chronionych oznaczeń geograficznych i gwarantowanych tradycyjnych specjalności.
Podsekretarz stanu Andrzej Butra spotkał się z pszczelarzami, by omówić aktualną sytuację w pszczelarstwie w Polsce i na świecie. Główne tematy rozmów dotyczyły problemu masowego ginięcia pszczół z niewyjaśnionych przyczyn, dostępności leków weterynaryjnych zwalczających choroby pszczół oraz zanieczyszczeń środowiska negatywnie wpływających na pszczoły, miód i produkty pszczele.
Bardzo wysokie ceny cukru nie pozostają bez wpływu także na branżę pszczelarską. A tą czekają teraz trudne czasu. Pszczelarze już teraz wiedzą, że w najbliższym sezonie nie mają co liczyć na zyski.
IJHARS przedstawia wyniki kontroli miodu i wykryła znaczne nieprawidłowości dotyczące znakowania miodu (66 proc. partii). Partie kwestionowano także ze względu na niespełnienie wymagań w zakresie parametrów fizykochemicznych oraz udziału pyłku przewodniego (32 proc. partii).
Zdaniem rzecznika generalnego Yves’a Bota, miód zawierający pyłek z kukurydzy MON 810 wymaga zezwolenia na wprowadzenie do obrotu jako żywność wyprodukowana z GMO. Pszczelarz próbował udowodnić, że jest to niezasadne, ale bezskutecznie. Dlaczego?
Końcówka sezonu pszczelarskiego jest bardzo trudna, ponieważ miodu brakuje już większości producentom. Zakłady przetwórcze, by rekompensować sobie brak miodu sprowadzają go z innych krajów, ale nie zawsze spełnia on ich oczekiwania.
| Aktualności | Biznes | Produkcja | Energia i ekologia | Technika | Ogłoszenia |
| | O nas | Współpraca | Reklama | Praca / Staż | Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt | |